• Wpisów:235
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:28 dni temu
  • Licznik odwiedzin:42 586 / 1233 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Hej.. z góry chciałabym przeprosić za rzadkość w pisaniu postów, ale dużo się dzieje w ostatnim czasie. Postaram się pisać częściej, bo naprawdę lubię Pingera no i jak moich czytelników - z góry chciałabym podziękować, że jesteście ze mną w pewnym stopniu związani, inni mniej inni mocniej.
A więc... waga na czczo z dnia wczorajszego to 72,5kg, pomimo napadów utrzymuje się w normie. Obecnie nie mam napadów, lecz miałam je około tydzień temu trzy dni pod rząd, a teraz ustawiłam się do pionu i pilnuję siebie, swoich zachcianek.
Jako tako jestem zadowolona, byłam u lekarza psychiatry, kupiłam nowe książki, jak i znaczki pocztowe, poszerzyłam swoje grono korespondentów zza granicy. W pracy jak zwykle dużo chodzenia, ale też rozmów haha ale o tym rozpiszę się w kolejnym poście, gdyż mam dziś na 140 a muszę jeszcze wyszykować się.
Na koniec dodam swoje zdjęcia sprzed dwóch tygodni, będę częściej zaglądać do was, no i wstawiać zdjęcia z progresu.



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
hej!
Nie wiem, czemu ale mam blokadę w ostatnim czasie, nawet przed otwarciem się...
Ważę już około 70kg, z czego jestem zadowolona.. i lepiej się czuję. Teraz mam okres, dlatego się nie ważę. Nawet pielęgniarka powiedziała, że widzi zmianę we mnie, rodzina to samo
Praca dziś została odwołana ze względu na brak zamówień. Więc jestem do waszej dyspozycji
Już w sobotę idę na kręgle, a tak się boję jak nigdy, haha xd dam oczywiście relację
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Waga dzisiejsza na czczo to 75,4kg! Jestem dumna z siebie, ale wierzę, że Bóg i inni zmarli mnie wspierają i pomagają. Dziś pozwoliłam sobie na cztery kanapki i hot doga. Ograniczam jedzenie do minimum. Ostatnio nie chce mi się ogólnie jeść. Do tego jeszcze dziś jedna kawa około 05:30 i potem o 110
***
Dziś byłam na warsztacie z dekoratora wnętrz i jutro tak samo. od 080 do 150 w planie jest do 16:15, ale pani wcześniej nas puściła. Była mowa o projektowaniu, o historii sztuki, była praca nad pismem technicznym... bardzo szybko rezygnowałam i denerwowałam się.
***
W pracy.. zauroczyłam się w jednym chłopaku, ale to dłuższa historia. No i jest mi smutno, że ma dziewczynę - ja szalona podsłuchałam rozmowy jego z inną dziewczyną.


A to ja troszkę chudsza bez okularów.
  • awatar do-kości: Może kiedyś opowiesz mi o tym chłopaku? Chętnie bym posłuchała
  • awatar Nuttkaa: noo szalona! nie ładnie podłuchiwać haha
  • awatar personal hell: Wszystko wymaga trochę czasu, więc nie rezygnuj i nie poddawaj się :) Świetnie wyglądasz <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Bardzo miło mi jest, gdy komentujecie, wspieracie
Ciągle chudnę i inni to zauważają. W pracy nic nie jem, tylko piję dużo wody, niedługo siłownia (czekam na pieniądze).

Kupiłam książkę "w żywe oczy" JP Delanya, jestem na początku, ale zaintrygowała mnie już.
Jest u nas piesek mojej siostry - rubi, bo ona wyjechała na tydzień miodowy do Grecji. Ślub był w porządku, jednak na weselu mało zjadłam, nie jadłam torta, nie tańczyłam. Nie piłam też alkoholu, wraz z Łukaszem - reszta piła i to w dużych ilościach.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Cześć i czołem!
Dziś odbywa się ślub mojej siostry mam o 09:45 makijażystkę, a na 12:30 fryzjera, potem pomoc z tiulami w kościele. Trochę pobolewa mnie głowa i dostałam okres wczoraj... Aktualnie wsłuchuję się w muzykę i odpływam. Eh, nie za bardzo lubię wesela i inne zjazdy rodzinne... No muszę jakoś wytrzymać. Wracam jutro około 2 w nocy. Napiszę relację jak było oczywiście.
***
Zaczęłam prace w magazynie apteki "Gemini" i między innymi nie dodaję tak systematycznie postów, bo jest zapieprz w pracy i po pracy jestem padnięta. Postanowiłam, że będę dodawać posty wtedy kiedy będę mieć więcej czasu. Praca polega na kompletowaniu zamówień, skanowaniu kodów kreskowych. Mam grafik już na przyszły tydzień od Poniedziałku do Piątku jestem na zmianach dziennych, bo ranne są zapełnione, a na nocki nie chcę. Jak an razie jestem na okresie próbnym do 31 Października. Co miesiąc w dniu 10 jest wypłata.
***
Niedługo kupuję już karnet na siłownię, czekam na pieniążki. Chcę jeszcze kupić masę innych rzeczy, ale muszę poczekać z tym.
***
Wszyscy wokoło mnie mówią, że trochę schudłam. Widać to po ubiorze. No tak jestem ciągle w ruchu, a ruch daje chudość. Przymierzyłam sukienkę ze studniówki, wtedy była na mnie obcisła, a teraz jest trochę więcej luzu. Jak jestem w pracy na przerwie to mało jem, staram się wytrzymać, przed pracą rano piję kawę, i jem jedynie obiad, i coś małego na przerwie.
***
Ah, te listy. Mój czas na nie się kurczy. Wstaję rano w tygodniu przed pracą, by na nie odpisać. Jak wracam z magazynu idę spać, a rano biorę prysznic.
***
Teraz czas na was. Będę czytać wasz posty
  • awatar Nuttkaa: Jutro właśnie wysyłam list dla Ciebie ;) udanej imprezy !
  • awatar Lalka Zombie: udanego wesela :D
  • awatar ~ ..: Miłej zabawy:* ja nie lubię wesel i tej całej weselnej otoczki :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witam moje kruszynki. Chciałabym wam podziękować z całego serca, że jesteście ze mną, komentujecie, za miłe słowa, otuchę.
W ostatnim czasie dużo się dzieje u mnie, jak i u was zapewne też. Za tydzień ślub mojej siostry, mam coraz więcej korespondentów, zapisałam się do szkoły policealnej, ale o tym chyba już wspominałam. Dziś z całą najbliższą rodziną jedziemy do restauracji ze względu na imieniny mojej babci. Ponadto znów zaczęłam chodzić na siłownię, jednorazowe wejście kosztuje 30 zł, ale kupuję niedługo karnet. W dodatku tego wszystkiego koleżanka poleciła mi firmę Actio i jutro po godzinie 8 mam szkolenie, dostanę identyfikator, ubiór musi być cały czarny, coś w moim stylu <3 Jeszcze muszę podjechać do szkoły i złożyć deklarację o ponownej próbie podejścia do matury w maju 2019 roku.


To zeszyt, który jest w trakcie tworzenia.


Zaczęłam wczoraj go tworzyć

Ma on mi pomóc w motywacji, i piękności. Jestem zadowolona.


Wpadłam na ten pomysł, dość przypadkowo. Nie wiedziałam jak wykorzystać zeszyt i postanowiłam, że zrobię z niego galerię modelek

Po siłowni nie chce mi się jeść, a jestem nawet za bardzo nadpobudliwa po ćwiczeniach. We wtorek planuję pójść jeszcze z siostrą, aczkolwiek będę w pracy i nie mam pojęcia na której zmianie będę.
Tak to.. wszystko wygląda. Moja biblioteczka domowa wciąż rośnie. Zaczęłam interesować się Postcrossingiem i dostałam już kilka pocztówek m.in z Indii co mnie zszokowało, że takie ładne znaczki mają haha.


A to stara wersja mnie, do której dążę..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ostatnio zbyt dużo myślę.
Są to złe jak i dobre myśli
Dziś spotkałam się z moją byłą, uległam jej całkowicie. Czy dobrze postąpiłam?
Chyba ne. Mam grzech i boję się
Proszę pomóżcie
  • awatar Nuttkaa: nie ma co sie winić, jesteśmy z tobą
  • awatar personal hell: Czy dobrze postąpiłaś... hmm, myślę, że sama powinnaś sobie odpowiedzieć na to pytanie. Ty znasz najlepiej sytuację. Obyś tylko nie żałowała. Trzymaj się.
  • awatar Vil.Sigillum Diaboli: Trzymaj się, robisz to co uwazasz za sluszne?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej! Przepraszam za to, że tak długo nie pisałam. Podczas braku odzewu z mojej strony, byłam pod Warszawą. U mojej kochanej, najlepszej przyjaciółki na całym świecie. Naprawdę mega wyjazd. Wróciłam zmęczona, senna, ale ubyło mi troszkę kilogramów z czego jestem mega zadowolona. W Warszawie zwiedziłam taras widokowy na 30 piętrze Pałacu Kultury i Nauki, park Praski, ogród zoologiczny, Muzeum Fryderyka Chopina, Muzeum Narodowe, Muzeum bursztynów, stare i nowe miasto,pokaz fontann nie daleko od Stadionu Narodowego, w którym był koncert Eda Sheerana! Mega wyjazd. Jej rodzice są bardzo mili, znam ich od roku, jej siostra jest młodsza, ale zwiedzała z nami. Do tego dużo chodzenia, picia wody, mało jedzenia, dużo zdjęć, pamiątek.. No po prostu jestem pod mega wrażeniem. Tylko tyle, że podróż Flixbusem była długa i męcząca.. ponadto gdy wyjeżdżałam z Gdańska autokar miał ponadgodzinne opóźnienie! I byłam późno na Młocinach. Wszystko super, klatka schodowa z kwiatami i regałami na książki. Osiedle zadbane, z lasem i fontanną, oraz placem zabaw dla dzieci. Do tego jeszcze przejażdżka na rowerze no i msza w kościele.. Wiecie co? Jej tata przemówił mi do rozsądku i stwierdziłam, że wrócę do kościoła, na moglitwy, spowiedzi, czytanie pisma świętego. Żłąuję, że opuśicłam Boga, i wairę w Niego Mam wyrzuty sumienia tak trochę, lecz wierzę, że pomoże On mi i poprowadzi na właściwą drogę w dalyszm życiu. Teraz wracam na swój bieg, chcę zapisać się na siłownię, ale nie karnetem tylko po prostu wejściówkami na godziny poranne No i dużo listów do mnie doszło przez ten czas, także muszę to też nadrobić w sumie czytanie tak samo haha A co u was kochane? Jak się czujecie? Jaką pogodę macie? WYjeżdżacie lub wyjechałyście gdzieś?
  • awatar Help Me :'(: Mi również podoba się Warszawa :)
  • awatar tyle.: oj, fajnie że lubisz Warszawę i zwiedziłaś trochę, ja nie przepadam za naszą stolicą niestety ;>
  • awatar Vil.Sigillum Diaboli: Siedze w domu, ale świetnie że tobie wypad sie udał!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Jutro z rana jadę do Poznania.
W poniedziałek do Warszawy
Jest zajebiście. Dziś byłam w Gdyni. I zjadłam trochę więcej.. Ale daję radę. Napiszę posta w wolnej chwili!
Trzymajcie się ;*
  • awatar Maruki: Hej, dzieki ze zapytalas. U mnie hmm jest roznie raz lepiej raz gorzej z jedzeniem totalnie przesadzam, diety nie trzymam.
  • awatar ms moth: Ale trip! Co rusz gdzie indziej :) Super, korzystaj, korzystaj :*
  • awatar Vil.Sigillum Diaboli: Pracy szukam jakiejkolwiek biurowej. I idzie mi zle.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
za 14 minut kolejny dzień.
za 10 dni odjazd
Trauma z.. pierwszego pobytu wraca niczym bumerang
Boję się co ze mną będzie.
Boję się myśleć, spać, żyć każdego dnia
Zanim odejdę muszę.. wykonać coś dobrego dla innych.
Dostaję niemal obsesji i paranoi.
To nie jest normalne
Wszystko jest złe, dnem na które spadam.
Ana to.. mój drugi świat bez którego nie potrafię żyć
Ukrywam wszystko w sobie przed innymi, aby mnie nie ranili.. Tak jak ja. Nie chcę by znali prawdę o tym wszystkim
Nikt nie wierzy w moją chorobę
Walczę z demonami na co dzień, ale żyję.
Nie poddaję się wciąż walczę.
Pisząc to mam łzy w oczach..
Dziękuję Wam kochani, że jesteście ze mną, wspieracie, komentujecie, to dla mnie bardzo ważne..
Coraz bliżej ideału..
 

 
Przez ostatnie dni, dobrze mi idzie. Ale 24 godzin na dobę nie wystarcza mi, aby wszystko zrobić to co chcę. Czas zbyt szybko leci. Jestem nadal na diecie, lecz nie kupiłam jeszcze baterii do wagi. Wczoraj był u mnie kuzyn, a przedwczoraj byłam u babci, i na zakupach kupiłam mazaki i brush markery w empiku oraz znaczki pocztowe. Jestem zadowolona, bo widzę, że brzuch z dnia na dzień maleje.. teraz mykam szykować się, bo chłopak przyjeżdża. Będę odwiedzać niebawem wasze profile
 

 
Jestem świeżo po kąpieli. Dziś przyszły 4 listy i jedna pocztówka. Odpisałam na trzy z nich, i jeden mi został.. Jutro idę po baterię do wagi łazienkowej. Mam wrażenie jakbym cały czas tyła. Ale zjadłam dziś:
-> dwie kromki chleba tostowego z tostera jedna na sucho druga z dżemem (minimalnie)
-> Schabowy z marchewką z dodatkiem bułki tartej
-> połowę pralinki (nowość w Biedronce)
-> jedno ciastko małe z masłem orzechowym w środku 96kcal
->wypiłam dwie kawy - jedna 250 ml, druga 500 ml
->woda, woda jeszcze raz woda
No i tyle z mojego bilansu. Rano pojechałam do biura szkoły policealnej "Żak" i załatwiłam sobie naukę na dwóch kierunkach. Jeden to Kosmetyczka (bezpłatny). a drugi to dekorator wnętrz (płatny) muszę zrobić badania i zawieść papiery oraz zdjęcie do legitymacji do końca września. 29 i 30 Września są pierwsze zajęcia. Z jednej strony cieszę się, a z drugiej mam obawę przed nowym otoczeniem.
  • awatar tyle.: kosmetyczka <3 bardzo fajny zawód, ja szkole się na kosmetologa na studiach i jestem oczarowana wiedzą jaką przekazują nam wykładowcy, i przyszłym zawodem <3
  • awatar Taste Of Feelings: Też miałam obawy przed nowym otoczeniem rok temu, gdy zobaczyłam listy przyjęć na studia i nie było na nich ani jednej znanej osoby...ponad 40 nowych osób. Szybko się odnalazłam i stwierdziłam, że zmiana otoczenia jest czasem potrzebna :D Myślę, że u Ciebie będzie podobnie i obawy okażą się niepotrzebne ;)
  • awatar ms moth: Też miałam iść do Żaka, ale w ostatnim momencie zlikwidowali szkołę. Wtedy się wkurzyłam, ale teraz się z tego cieszę. Pewnie szybko się zaaklimatyzujesz, zobaczysz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
siedzę w melancholii.. słuchając i rozmyślając czy dobrze postąpiłam mówiąc dziś mojemu chłopakowi, że nie możemy być razem. Po tym co wypowiedziałam mu w twarz, łzy poleciały mi na policzki, a następnie na szyję. Nastąpiło po tym.. mocne przytulenie, wsparcie. Muszę zmienić swoje zachowanie z wyliczaniem czasu dla Niego, moim postępowaniem. Nie wiem. Naprawdę. Chyba nadal jesteśmy razem.
Kolejny dzień udany. Oto mój bilans:
- jogurt "fantasia" z kulkami
-warzywa na patelnię
nie mogę sobie w tej chwili przypomnieć co jadłam na śniadanie.. Dziwne to. Ponadto wypiłam dwie kawy, 2x250ml z jedną łyżką cukru oraz wodę i pepsi.
Nie ćwiczę. Ale od 6 sierpnia mnie nie będzie w Gdańsku i po prostu wtedy zaczynam turbo spalanie.
Przymierzałam dziś stare moje spodnie rozmiar 40.. męskie do kolan, weszłam w nie, tylko bym się nie dopięła z guzikiem i zamkiem.. Widzę małe zmiany na swoim ciele. Piersi mi maleją, brzuch i nogi stają się chudsze, choć wydaje mi się, że wciąż cały czas tyję. To chyba złudne widzenie siebie.. tak myślę. W dodatku jutro idę po baterię do wagi, także zważę się. A teraz lecę powoli spać, bo rano wstaję, i jadę składać papiery do szkoły policealnej. Buziaki, dziękuję, że jesteście

 

 
Dzisiejszy dzień także zalicza się do udanych. Zjadłam jedynie jogurt "fantazja" edycja limitowana, oraz 9 pierogów z truskawkami + śmietaną i cukrem. Wypiłam kawę, trochę pepsi oraz wodę. Nie mogę się doczekać strasznie tego wyjazdu.. już odliczam dni. Jednak wszystko jest kosztowne. Kurczę szkoda, że tak tutaj pusto, większość moich obserwowanych i znajomych na pingerze wymarła.. nie wiem co jest grane. EH. Ktoś to czyta?
***
Będę zmieniała wygląd blogu niebawem
***
Przez ten czas, gdy była cisza z mojej strony.. pochłonęły mnie całkowicie listy tradycyjne! Uwielbiam je pisać, ale także napisałam opowiadania, dwa z nich nie są skończone.
  • awatar personal hell: Super, że wróciłaś :)
  • awatar Skeleton flower ✿❀: Ja znów wróciłam :D Więc nadrobię wpisy. Ale to prawda, pinger odszedł w zapomnienie.
  • awatar inestimable: też mi strasznie szkoda tego że pinger "wymarł" :( dobre pare lat temu było tu wiele fajnych ludzi :c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Próbowałam kilkanaście razy założyć nowe konto, na pingerze, na innych rodzajach internetu- opera, chrome i nawet mozilla. Nie wiem co jest grane. Ale jednak chyba pozostanę tutaj. Tak. Tak będzie najlepiej..
Dziś dziwny dzień naprawdę, mam wrażenie jakby wszystko ulatywało ze mnie. W dodatku śniło mi się, dziś w nocy, że miałam napad obżarstwa. Obudziłam się przreażona. Ale mimo wszystko trzymam się moich limitów kalorycznych. Naprawdę mało jem. Dziś zjadłam jedynie bułkę z twarogiem z rzodkiewką firmy "president", oraz 8 sztuk frytek z kurczaka z dodatkiem ketchupu, wypiłam jedną kawę i trochę pepsi. Mój orgaznim powoli się przyzwyczaja do takich ilości. Jestem z siebie dumna. Choć mam okres.. ale czuję sie chudsza. Kości powoli mi wystają.. jeju kocham ten stan. Ana na zawsze będzie ze mną. Mimo tego, że czasami amm jej dosyć.. tak naprawdę pragnę jej. Wszystkich powoli odtrącam od siebie. Bo gdy jestem z kimś na dworzu chce mi się jeść. Dlatego skupiam się teraz tylko i wyłącznie na sobie. Nie wiem dokładnie ile ważę, ale jest dobrze. Niedawno jeszcze 89kg.. a dziś.. znowu waga łazienkowa odmawia posłuszeństwa. Muszę iść w przyszłym tygodniu do sklepu, by kupić bateryjkę. A co u was słychać, kochane potrzebuję większego wsparcia! Napewno wy też..


  • awatar personal hell: Też lubię ten stan <3
  • awatar zjawisko dyfuzjii: Też kocham to uczucie, czasem jem, czasem nie, ale w sumie to uczucie lubić chyba zawsze będę ;-) chciałabym przyzwyczaić organizm do mniejszych porcji : ( trzymaj się
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
hej.. tak dawno mnei tu nie było, że aż żal mi siebie, że tak zaniedbałam to jednak planuję założyć nowe konto w którym będę pisała regularnie.. Tak za tym tęsknię, i tęsknię też za wami.
Dziś waga 83,2..
przytyłam strasznie ważyłam około 89kg..
ale od trzech dni jem naprawdę w minimalnych porcjach..
Wyjeżdżam 6 sierpni i podczas wyjazdu dużo aktywności fizycznej, zwiedzania, chodzenia. Także będzie na plus..
Nadrobię zaległości w waszych postach. Jak już będę miała nowe konto wstawię linka!
  • awatar ms moth: Dobry pomysł, zakładaj nowego bloga i pisaj dużo :*
  • awatar Nimfa 25♥: Hej najważniejsze to się nie poddawać !:) Ja też wracam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzień dobry moi czytelnicy
Dość dawno mnie tu nie było, za co serdecznie przepraszam.. Widzę, że u was dużo się dzieje, to tak jak u Mnie. Zaraz zakończenie szkoły, matura, praca/ szkoła policealna.. ehh. Powiem wam szczerze, że przez kawę w ostatnim czasie mam motywację do pisania, czytania. Nie wiem czy coś jest nie tak, ale po prostu to dobrze na mnie działa, w doatku po niej mam dużo energii, i nie chce mi się jeść.. Co prawda przytyło mi się troszkę, ale stawierdizłam, że po ukończeniu szkoły planuję schudnąć, bo teraz nie mam takiej możliwośći. Chce zapisać się na siłkę lub ćiwczenia grupowe. Poznałam także cudownego chłopaka, o imieniu łukasz, który jest bardzo kochliwy i tulaśny On mnie rozumie, umie mnie wysłuchać, a takich teraz tylko ze świecą szukać. Do tego jeszcze zaczęłam prowadzić dziennik z czego jestem bardzo dumna..

pierwsza strona


przykładowe strony




Jestem także na ostatnich stronach w moim zeszycie Pro Ana" kiedyś tu o nim pisałam. Niestety zdjęć nie mogę dodać, bo mają za duży rozmiar, ale jest piękny i jestem z niego dumna.

Nadal piszę listy, ale z podwojoną liczba osoób, szukałam stron na których, mogłabym znaleźć ośób do korenspodencji i tak trafiłam na dysskusję na stronie Lubimyczytac.pl no i także na Facebooku "Przyjaciele z listów- akcja promująca pisanie listów w XXI wieku" Polecam mocno!

Mam dodany lek Zolaran Swift na dobry sen, niby śpię lepiej, ale wstaję o wiele z wcześnie.

Dziś trochę się pobawie wyglądem mojego bloga, bo znudził mi się ten wygląda szczerze mówiąc..

Zakupiałam dwa dni temu drukarkę Canona MG5750, z tuszami w pakiecie, wydrukowałam już trochę, ale brakuje mi już jednego tuszu czarnego, palnuję zamówić prez allegro 3 kompletny po 38,90 jeden. Mogę teraz drukować co tylko chcę!
  • awatar laviest: jak dieta?
  • awatar personal hell: Kocham kawę, ale na mnie już tak nie działa jak kiedyś. Mimo wszystko nie przestanę jej pić, chociażby dla jej przecudownego smaku :) Bardzo ładnie wygląda ten dziennik. Widać, że prowadzisz go z dużą starannością :)
  • awatar Ace: Pisanie w papierowym dzienniku potrafi być niesamowicie terapeutyczne. Trzymaj się!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dużo się dzieje, oj dużo..
Przepraszam za mą nieobecność..
Chciałabym z kimś z was popisać prawdziwe listy eg, to mnie przytrzymuje przy życiu

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›